Wypalenie zawodowe – kiedy człowiek przestaje mieć z czego dawać potrzebna jest terapia 

Arteterapia znajduje zastosowanie nie tylko w terapii uzależnień, terapii depresji czy terapii traum. Może być również ciekawym narzędziem w pracy z osobami doświadczającymi przewlekłego stresu i wypalenia zawodowego.

WHO opisuje wypalenie zawodowe jako zjawisko wynikające z przewlekłego stresu w miejscu pracy, z którym nie udało się skutecznie poradzić. Charakterystyczne są trzy obszary: wyczerpanie, rosnący dystans psychiczny lub negatywne nastawienie do pracy oraz spadek poczucia skuteczności zawodowej. (Światowa Organizacja Zdrowia⁠)

Osoba wypalona bardzo często przez długi czas funkcjonowała właśnie dlatego, że potrafiła przekraczać własne granice.

Jeszcze jeden projekt.
Jeszcze jeden klient.
Jeszcze jeden telefon.
Jeszcze jeden miesiąc.
Jeszcze trochę.

Aż w pewnym momencie organizm i psychika mówią: nie mam już z czego dawać.

W terapii wypalenia zawodowego arteterapia może pomagać zatrzymać się i ponownie zauważyć własne potrzeby, emocje i granice.

Można pracować między innymi nad pytaniami:

Jak wygląda dziś moje życie?

Ile przestrzeni zajmuje w nim praca, a ile ja sam?

Gdzie kończy się odpowiedzialność, a zaczyna przeciążenie?

Co zabiera mi energię, a co ją odbudowuje?

Jak wyglądałoby moje życie, gdybym nie musiał cały czas być produktywny?

Nie zawsze trzeba od razu znać odpowiedź. Czasami można ją najpierw narysować.

Arteterapia dla firm i zespołów – coś więcej niż integracja

Techniki arteterapeutyczne mogą być również wykorzystywane w programach skierowanych do firm, kadry zarządzającej i zespołów zawodowych.

Nie chodzi wówczas o klasyczną terapię każdego pracownika ani o ocenianie jego stanu psychicznego.

Dobrze poprowadzony warsztat może stworzyć bezpieczną przestrzeń do pracy nad stresem, komunikacją, granicami, przeciążeniem czy funkcjonowaniem zespołu.

Przykładowym ćwiczeniem może być stworzenie przez członków zespołu obrazu przedstawiającego:

„Jak wygląda nasza praca dzisiaj?”

a następnie:

„Jak chcielibyśmy, żeby wyglądała?”

Różnice pomiędzy tymi obrazami mogą otworzyć zupełnie inną rozmowę niż kolejne spotkanie przy stole konferencyjnym.

W innym ćwiczeniu uczestnicy mogą wizualnie przedstawiać źródła energii i obciążenia w pracy, własne granice, sposób funkcjonowania zespołu albo elementy środowiska zawodowego, które chcieliby zmienić.

Badania dotyczące wykorzystania metod arteterapeutycznych wśród pracowników ochrony zdrowia są obiecujące. Przegląd 27 badań obejmujących łącznie 1580 uczestników wskazywał na korzystny kierunek zmian m.in. w zakresie wyczerpania emocjonalnego, stresu zawodowego i części problemów związanych ze zdrowiem psychicznym. Jednocześnie autorzy zaznaczają, że potrzebne są dalsze, bardziej rygorystyczne badania. (PubMed Central (PMC)⁠)

To ważne również z innego powodu: wypalenie zawodowe nie jest wyłącznie problemem pojedynczego pracownika. Organizacja pracy, obciążenie, komunikacja, brak wsparcia czy brak kontroli nad wykonywanymi zadaniami również mogą mieć znaczenie. WHO wskazuje właśnie takie czynniki jako istotne psychospołeczne zagrożenia związane z pracą. (Światowa Organizacja Zdrowia⁠)

Dlatego program dla firmy nie powinien sprowadzać się do komunikatu: „nauczymy pracowników lepiej radzić sobie ze stresem”. Czasami warto również zapytać:

Co możemy zmienić jako zespół lub organizacja, żeby tego stresu było mniej?

Dlaczego w Life Reset korzystamy z różnych form terapii?

Człowiek nie składa się wyłącznie z problemu, z którym do nas przyjeżdża.

Uzależnienie może współistnieć z traumą.
Za depresją może kryć się wieloletnie przeciążenie.
Za wypaleniem zawodowym – perfekcjonizm i przekonanie, że trzeba zasługiwać na swoją wartość poprzez osiągnięcia.
Za sięganiem po alkohol lub inne substancje – trudność w regulowaniu emocji.

Dlatego w Life Reset patrzymy na proces zdrowienia szerzej.

Terapia uzależnień, terapia depresji, terapia traum czy terapia wypalenia zawodowego mogą wymagać różnych narzędzi. Rozmowa jest jednym z nich. Praca grupowa – kolejnym. Ruch, kontakt z ciałem, aktywność, odpoczynek i twórczość mogą być następnymi.

Arteterapia wpisuje się w takie podejście, ponieważ pozwala człowiekowi nie tylko opowiedzieć o sobie, ale czasami po raz pierwszy naprawdę zobaczyć siebie.

Nie musisz umieć malować

To jedno z najczęstszych nieporozumień związanych z arteterapią.

„Ale ja nie potrafię rysować”.

I bardzo dobrze – bo tutaj nie chodzi o rysowanie.

Nie oceniamy obrazu. Nie poprawiamy proporcji. Nie zastanawiamy się, czy coś jest wystarczająco ładne.

Liczy się proces.

Czasami kilka kolorów na kartce mówi więcej niż godzina rozmowy.

Czasami kawałek gliny pozwala bezpiecznie wyrazić złość.

Czasami obraz pokazuje granicę, której człowiek nigdy wcześniej nie potrafił postawić.

A czasami samo tworzenie jest pierwszym od bardzo dawna momentem, kiedy człowiek nie musi niczego osiągać, nikomu niczego udowadniać ani spełniać żadnych oczekiwań.

Może po prostu być.

Life Reset – terapia, która patrzy na człowieka szerzej

Life Reset to miejsce stworzone dla osób, które potrzebują czegoś więcej niż chwilowego oderwania się od problemów.

W ramach naszych programów łączymy różne formy pracy terapeutycznej i rozwojowej, dopasowując je do potrzeb uczestników. Pracujemy z osobami doświadczającymi problemów związanych z uzależnieniem, traumą, depresją, przewlekłym stresem, kryzysem życiowym oraz wypaleniem zawodowym.

Arteterapia może być jednym z elementów tej drogi.